
Własny styl, schludność i elegancja dodają nam klasy. Wie o tym Herr Starr, jeden z najważniejszych członków Graala, wszechpotężnej organizacji religijno-militarnej. Metodyczny i bezwzględny Niemiec szybko pnie się po szczeblach kariery, której zwieńczeniem staje się dokonany przezeń zamach stanu! Nie ulega wątpliwości, że jako świeżo upieczony Wszechojciec Graala Herr Starr musi w jeszcze większym stopniu dbać o prezencję. Tymczasem jego stylowa łysina doznała poważnego uszczerbku za sprawą kaznodziei Jessego Custera...

Blizny odniesione na polu bitwy są dla żołnierza powodem do chluby, jednak przypadek Herra Starra jest jaskrawym wyjątkiem od tej reguły...

Zmiana wizerunku okazuje się palącą koniecznością. Na szczęście Herr Starrowi przychodzi z pomocą jego skrupulatna sekretarka, panna Featherstone. Ta kobieta to prawdziwy skarb, wielka więc szkoda, że szef ewidentnie jej nie docenia!

Herr Starr... Pewnie nie powinnam tego mówić...
Herr Starr: Jestem przekonany, że nie.



Herr Starr: Więc nie będę wiecznie narażony na śmieszność, jeśli od tej chwili aż po kres czasu będę stawał pod odpowiednim kątem do reszty ludzkości.
Idź i zrób coś pożytecznego, Featherstone.








PS. Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
Herr Starr to bez dwóch zdań ikona komiksowych drani.
OdpowiedzUsuńTo łajdak, jakich mało! Nawet Fatum go nie lubi i co raz płata mu złośliwego figla, pozbawiając jakiejś części ciała (w tym tej najważniejszej dla mężczyzny!). W sumie nic dziwnego, że staje się rozgoryczony i wściekły...
OdpowiedzUsuń