
Shintaro Kago to mangaka, którego styl określa się jako "modna paranoja" (fashionable paranoia). Termin niezbyt ścisły, jednak dość dobrze oddający ducha większości jego prac, będących triumfem chorej wyobraźni nad zdrowym rozsądkiem i czarnego humoru nad dobrym smakiem. Jedną z najciekawszych jest Dance! Kremlin's Palace!, zdecydowanie niekanoniczna historia Rosji Radzieckiej. Już w prologu Kago z edukacyjnym zacięciem informuje nas o wspaniałościach realnego socjalizmu. Uwaga: jak na mangę przystało, patrzymy na obrazki od prawej do lewej.
Czasy współczesne, typowa japońska szkoła. Bohater jest przeciętniakiem, ubolewającym nad niesprawiedliwością losu, który jednym daje w nadmiarze, a innym wszystkiego skąpi. Różnice klasowe dostrzegalne są na każdym kroku, np. podczas przerwy obiadowej...

Bohater: Zamknij się!
Zamożny uczeń: Mój kucharz pierwszej klasy przygotował dla mnie ten wypasiony lunch!
Bohater: Cholera... Bogaci ludzie są do kitu...

Zamożny uczeń: Ach, to jednak błogosławieństwo urodzić się przystojnym!
Bohater: ...........

Głos: Dokładnie! Ten system jest popieprzony!
Bohater: Kto... kto tam?
Głos należy do pozaziemskiego naukowca, wyglądem przypominającego morskie stworzonko. Uczony kosmita i chłopiec przemierzają czas i przestrzeń, by trafić do jedynego miejsca, w którym panuje pełna równość... do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich!

Kosmita: Proszę o cierpliwość.
Jesteśmy na miejscu.
Bohater: Ale gdzie?

Bohater: Ech? A cóż to?
Co robisz?
Towarzysz rolnik: To, co widzisz. Nucę radosną pieśń.

Tak właśnie mówił mój tata! Każdego dnia był tak wyczerpany, że po powrocie do domu upijał się na umór!!
Towarzysz rolnik: Cha cha cha! Takie rzeczy nie zdarzają się w kraju komunistycznym!!
Zasadą komunizmu jest równość dla wszystkich, więc zapewniamy także równość w pracy.
Bohater: Łał!

Bohater: Nie do wiary!

Towarzysz rolnik: Nic nie szkodzi!

Towarzysz uczeń: Spójrz tutaj!
Bohater: Wszyscy dostali najgorsze stopnie! Towarzysze!

Towarzysz rolnik: Owszem, możemy!
Żeby upewnić się, że nikt nie jest bardziej popularny od reszty, przeprowadzamy operacje plastyczne, robiąc z każdego brzydala!

Dziewoja: Ej ty, słodki jesteś!
Bohater: Ech?! Chcesz mnie uwieść?

Oj?! Byłaś dziewicą!

Co ty wyrabiasz?
Towarzysz rolnik: Gwałcę tę dziewicę!

Bohater: Rozumiem! Musimy wszystkie pozbawić cnoty!
To właśnie równość! Równość!!

Ach, to gąsienicowy mutant!

Towarzysz rolnik: Bardzo dobrze! Łapiesz, o co chodzi!
Bohater: Równość! Równość! Równość!
Hej! Co to?
Towarzysz rolnik: To Czarnobyl.

Bohater: ...ale każdy jest równy...

Bohater: Pola też się rozpadły!
Towarzysz rolnik: Jak teraz będziemy jeść?!
Bohater: To jest problem równości.


Bohater: Super!
Szybko, rozdajmy jedzenie!
Towarzysz #3: Teraz nie musimy się już martwić!
Towarzysz rolnik: NIECH ŻYJE KOMUNIZM!!
Nie wiem czy znasz tą stronę:
OdpowiedzUsuńhttp://evil.manga.pl/download/
Jest tam parę pozycji do przejrzenia.
Znam, znam i wszystkim polecam! Trzymam kciuki za translatorów, wykonują świetną robotę, zwłaszcza że ero guro to gatunek mało u nas rozpropagowany :)
OdpowiedzUsuńDobre^^ Ale dlaczego nie można komentować twojego postu o Borgii? Jestem rozczarowana. Mam też pytanie jako, że widzę, że lubisz Dufaux`a czy wiesz coś o wydaniu piątego tomu "Drapieżców" w innym języku niż francuski?
OdpowiedzUsuńKurcze, rzeczywiście nie można! Może posty się przedawniają? Muszę pogrzebać w ustawieniach. A tymczasem zachęcam do komentowania wszystkiego, co się da :)
OdpowiedzUsuńNa razie nie ma polskiego wydania piątego tomu Drapieżców, o angielskim też nic nie wiem (najprędzej na łamach Heavy Metalu), ale kto wie, poprzednie cztery cieszyły się przecież całkiem sporą popularnością...
Właśnie... dlateog jestem wkurzona, że znalazłam kolejny tylko na francuskich stronach! Eh chyba pora zapisać się na kurs francuskiego... A co do kolejnego tomu o papieżach, to jak możesz być taki spokojny, że nie ma tam już postaci żeńskich!! Główny bohater gej no też mi coś (nie żebym była jakaś uprzedzona ale zdecydowanie gorzej się chłopcy prezentują na obrazkach)! To był najciekawszy aspekt całego komiksu... Ja rozumiem, że Jodorowsky chce zdyskredytować kościół ale czy naprawdę nie da się tego zrobić przy pomocy pięknych kobiet?! Ehhh...
OdpowiedzUsuń